DRM-y to strata pieniędzy2012-01-25

Ochrona praw autorskich to gorący temat ostatnich tygodni na całym świecie. Swoją opinię na temat zabezpieczeń antypirackich wygłosił również Fred Wester, szef studia Paradox Interactive, odpowiedzialnego za serie Hearts of Iron oraz Mount & Blade.
Zdaniem Westera stosowanie DRM-ów mija się z celem:
Jestem zaskoczony, że ludzie ciągle używają DRM-ów. My nie robimy tego od siedmiu-ośmiu lat, głównie z tego względu, że to po prostu nie ma sensu. Ludzie, którzy kupują gry powinni móc zainstalować je co najmniej równie łatwo jak robią to piraci i mieć mniej ograniczeń, inaczej karzemy kogoś za to, że kupił legalną kopię.
Zauważa on również, że wprowadzenie zabezpieczeń nie powoduje wzrostu sprzedaży, natomiast zmusza wydawcę do większych inwestycji w pomoc techniczną.
Rozumiem, że stosowanie DRM-ów to coś, co łatwo można pokazać inwestorom, gdy pytają jak dbasz o zabezpieczenie tworzonych przez siebie gier, ale tak naprawdę to nie ma sensu. Szczególnie te rzeczy, które każą ci być cały czas online, to co robi Ubisoft. Dla mnie to rzecz z poprzedniej epoki, coś z 2003 roku.
Szkoda, że pozostałe firmy nie rozumują w podobny sposób.










`
.jpg)




